Czy to jest przyjaźń? czy to jest kochanie?
Tytuł: Rozdział I "Nie jestem sama"
O godzinie: 14:43:14
Dnia: niedziela, 22 czerwca 2008
Autor: {ksywa}
Zobacz |16| Komentuj
Była noc pełna lśniących na niebie gwiazd które od czasu do czasu zakrywały chmury. Leżałam tak sama na drewnianym łóżku przykryta grubym kocem w kraty. Czytałam właśnie książkę samego Lucasa Fracessa którą podarowała mi moja prababcia ze strony ojca. Książka opowiadała o historii młodego chłopaka który znajduje wielki kufer pełen starych zaczarowanych książek piratów. Bardzo mnie zaciekawiła. Już od paru godzin siedzę tak samotnie w pokoju czytając. Szczerze mówiąc nudziło mi się . Tak bardzo chciałam usłyszeć czyjś głos. Wszyscy niestety pojechali do Hogsmeade na pokaz sztucznych fajerwerków. Mnie jakoś to nie interesowało , wolałam sama zostać. Co jest ciekawego w oglądaniu światełek które zamieniają się w małe gwiazdeczki.
Dobrze dosyć tego czytania. Rzuciłam nagle książkę z hukiem która odbiła się od drewnianej podłogi. Wstałam gwałtownie i podeszłam do wielkich drzwi które prowadziły do salonu Gryfonów. Uchyliłam lekko drzwi aż zaskrzypiały. Weszłam na mały korytarz przy schodach pokrytych czerwoną posadzką. Otaczające mnie obrazy patrzyły na mnie przedziwnie i mówiły:
-Ty nie w Hogsmeade?- zapytał jeden obraz przedstawiający egzekucję człowieka.
Z obrzydzeniem spojrzałam na malowidło pełne ciemnych kolorów. Odparłam zniesmaczona:
-Nie. Co jest fajnego w patrzeniu na chińskie fajerwerki. – szybko moje oczy spojrzały na inny obraz który był jaśniejszy od poprzedniego. Na obrazie była kobieta z czwórką dzieci które bawiły się na łące w barka ,a kobieta robiła wianek pod lipą. Uśmiechnęłam się bo sama chciała bym znaleźć się na takiej wyciszonej łące pełnej róż i tulipanów.
Coś zabrzęczało mi w uszach ,to na pewno nie dochodziło z dormitorium lecz z salony. Wyjrzałam zza murku przy schodach. Nikogo ani niczego tam nie było. Popatrzyłam w lewą stronę gdzie była sofa zrobiona z syntetyku. Ktoś kucał przy kominku. To był chłopak ,którego nigdy na oczy nie widziałam. Miał długie brązowe włosy na których wbite były okulary słoneczne. Czy to był ktoś z Gryffindoru? Tego nie wiedziałam. Wstałam ze schodów i oparłam się o białą bardzo ładnie wygrawerowaną poręcz. W końcu odważyłam się zapytać:
-Kim jesteś?- chłopak od razu odwrócił głowę w moja stronę. Gdy zobaczyłam jego piękne szare oczy zakochałam się. Miał też cudną bladą karnację ,a policzki miał całe zarumienione.
- Jestem Adam Snow. Jestem nowy.- oznajmił bardzo sympatycznym głosem. Chciałam aby on poznał mnie jako miłą osobę wiec też powitałam go.
- Bardzo mi miła ja jestem Hermiona. Hermiona Granger.- podałam mu rękę i uśmiechnęłam się mile.
Chłopak tak samo jak ja podał rękę i uśmiechnął się szeroko. Jego zęby też były zniewalające ,całe białe i proste. Niestety mój kochany Ron takich nie ma jedynie zęby górne ma proste a reszta ... lepiej nie mówić. Ale i tak go kocham.
-Mi tez bardzo miło poznać taką ładna osobę jak ty. – powiedział , a ja oczywiście zarumieniłam się bo jak że by inaczej.
-Ty nie w Hogsmeade?- zapytałam schodząc ze schodów na dół. Wolno zbiegłam ze stopnii zostawiając na nich ciemne plamy od czarnej podeszwy. Zwykle przejmowałam się takimi drobnymi brudami ae teraz byłam zajęta przywitaniem nowego. Gdy już weszłam na dywan w greckie wzory Adam odezwał się :
-Nie. Już wiele razy byłem tam. To już nudne. A ty dlaczego nie jesteś tam z innymi?- po raz kolejny zadał pytanie. Podeszłam do niego i usiadłam na starej sofie która śmierdziała kotem. Kiedy już wygodnie się usadowiłam zaczęłam odpowiadać:
-Ja tak samo. To już staje się nudne.- on znowu na mnie spojrzał tak jak by się we mnie zakochał. Jesteśmy prawie tacy sami. Jakie to słodkie. Och szkoda ,że Ron taki nie jest.
Popatrzyłam któryś raz na oczy chłopaka które patrzyły o dziwo na moje piersi. Oburzona położyłam prawą dłoń na górnej części tułowia. Wzrok chłopaka od razu poleciał na moją twarz. Oczy wyglądały tak niewinnie ,że nie mogłam się im oprzeć. Jednakże coś podejrzewałam. Odgarnęłam z twarzy włosy które zasłaniały mi oczy. Nastąpiła wielka cisza. Zdawało mi się ,że Adam chce mnie pocałować. Zachowywał się dziwnie. Wreszcie się odezwałam:
- To ja wrócę do czytania książki.-powiedziałam wstając szybko z rozgrzanej sofy. Zamknęłam oczy i odwróciłem się tyłem do chłopaka. Powoli ruszyłam w stronę schodów które pobrudziłam.- Och muszę jeszcze zmyć te plamy.
-Może Ci pomogę?- zapytał wstając na dwie nogi.
-Nie ,nie dziękuję.-odpowiedziałam czując dziwną aurę. Wzięłam małą chusteczkę która leżała na porcelanowej laleczce stojącej na metalowej półeczce. Od razu uklęknęłam na kolanach i zabrałam się za robotę. Chusteczka dotknęła posadzki , leciutko poruszyłam ją i starłam pierwszą plamę. Kątem oka zauważyłam za sobą Adama. Na swojej szyi poczułam jego oddech. Przestraszyłam się. Natychmiast odsunęłam się od niego. Jednak on ciągle do mnie podchodził. Poczułam ,że jego broda oparła się o moje ramię.
-Adam możesz zabrać brodę!- poprosiłam jednak on złapał mnie za biodra. Przerażona rękoma oderwałam jego dłonie od tali. Poczułam się okropnie. Odwróciłam się w jego stronę i spojrzałam na niego wściekle lecz on był bardzo skupiony i uśmiechnięty. Uśmiechnęłam się tak samo jak on ,a on gwałtownie złapał mnie a szyję i pocałował namiętnie.
Próbowałam się parę razy odepchnął i po czwartym razie odepchnęłam się od niego popychając go na podłogę. Szybko odwróciłam się i ile sił w nogach wbiegłam na schody. Byłam już na szóstym stopniu i wtedy się przewaliłam na twarz rozwalając sobie nos. Po upadku od razu chciałam wstać lecz nie miałam siły. Na wykładzinie zauważyłam moją krew. Już myślałam ,że umrę ze strachu. Spojrzałam w stronę chłopaka , Adama nie było , zamiast niego stał śmierciorzerca.
-Odejdź!-krzyknełam wdrapując się na samą górę. Śmierciorzerca ruszył w moja stronę. Kiedy był metr ode mnie szybko wstałam i wbiegłam do pokoju zamykając za sobą dokładnie drzwi. Oddychając ciężko próbowałam przestawić starą szafę pod drzwi. Lecz nagle rozległ się głos śmierciorzercy:
-Alohomora! -drzwi uchyliły się a za nimi stał śmierciorzerca. Ja stałam na przeciwko niego ,szukając swojej różdżki. Jednak on był pierwszy wycelował we mnie różdżką i powiedział :
-Avada Kedavra!!!!!!!!!!!
Zielony Promień ruszył w moją strone.
***
-Hermiona!Hermiona- krzyczał Ron trzymając nie za rękę.
Obudziłam się. Zdziwiona ,że to było tylko sen wstałam.
-Tak?- zapytałam
Ron uśmiechną się i odparł:
-Idziesz do Hogsmeade?
Tytuł: Bardzo przepraszam.
O godzinie: 20:26:06
Dnia: sobota, 22 marca 2008
Autor: {ksywa}
Zobacz |0| Komentuj
Bardzo przepraszqam ale siostra cioteczna wykasowała mi moje wszystkie rozdziały tej opowieści ,ale już za dwie lub jedną godzinę będzie pierwszy rozdział :) Tylko ,że już innej opowieści ale o Harrym Potterz - to znaczy o Hermionie
Tytuł: Elo!!!xD
O godzinie: 18:27:10
Dnia: środa, 16 stycznia 2008
Autor: {ksywa}
Zobacz |6| Komentuj
Eloszka kochani narazienie bede pisac poniewaz mam nauke na glowie a chce miec dobre swiadectwo.Bardzo bardzo pozdrawiam!
I całuje!!!Jeszcze na konie moja ulubiona piosenka "Apologize"
I'm holding on your rope,
Got me ten feet off the ground
I'm hearin what you say but I just can't make a sound
You tell me that you need me
Then you go and cut me down, but wait
You tell me that you're sorry
Didn't think I'd turn around, and say...
It's too late to apologize, it's too late
I said it's too late to apologize, it's too late
I'd take another chance, take a fall
Take a shot for you
And I need you like a heart needs a beat
But it's nothin new - yeah yeah
I loved you with a fire red-
Now it's turning blue, and you say...
"Sorry" like the angel heaven let me think was you
But I'm afraid...
It's too late to apologize, it's too late
I said it's too late to apologize, it's too late
Bridge (guitar/piano)
It's too late to apologize, it's too late
I said it's too late to apologize, it's too late
It's too late to apologize, yeah
I said it's too late to apologize, yeah-
I'm holdin on your rope, got me ten feet off the ground...
PAPAPA KOCHANI :(
Tytuł: Christina Aguilera
O godzinie: 14:40:30
Dnia: wtorek, 30 października 2007
Autor: {ksywa}
Zobacz |4| Komentuj
Christina Maria Aguilera (ur. 18 grudnia 1980, Staten Island, Nowy Jork) - amerykańska piosenkarka i autorka tekstów. Talent muzyczny odziedziczyła po mamie, znakomitej skrzypaczce. Jej ojciec był wojskowym, zatem rodzina często się przeprowadzała. Dopiero w roku 1987 osiedli na stałe w Wexford w stanie Pensylwania.
W wieku sześciu lat Aguilera wygrała szkolny pokaz talentów. Dwa lata później wystąpiła w programie "Star Search", ale tym razem nie udało się jej wygrać. Często śpiewała hymn narodowy przed meczami najważniejszych sportowych drużyn zawodowych miasta: Pittsburgh Steelers (futbol amerykański), Pittsburgh Pirates (baseball) i Pittsburgh Penguins (hokej na lodzie).
Spis treści
1 Klub Myszki Miki
2 1998-2001: Początek kariery
3 2002-2005: Stripped i zmiana wizerunku
4 2006-2007: Back To Basics
5 2008
6 Dyskografia
6.1 Oficjalne
6.2 Nieoficjalne
7 Filmografia
8 Nagrody
9 Linki zewnętrzne
998-2001: Początek kariery
Dwa lata po zakończeniu programu Christina zaczęła podróżować po świecie, by szkolić swój talent muzyczny. W 1997 roku występowała w Japonii i Rumunii. W "kraju kwitnącej wiśni" nagrała duet z tamtejszą gwiazdą muzyki pop - Keizo Nakanishi. Piosenka nosiła tytuł "All I Wanna Do". W 1998 roku podpisała kontrakt z firmą RCA Records na nagranie piosenki przewodniej do animowanego filmu "Mulan". Premiera "Mulan" odbyła się w czerwcu 1998 roku, a singiel "Reflection" był notowany wysoko na listach przebojów. Utwór był nominowany do Złotego Globu w kategorii "najlepsza piosenka do filmu animowanego".
Chicago 2000 rok, Aguilera rozdająca autografyChristina rozpoczęła pracę nad swoim debiutanckim albumem. Płytę wyprodukowali: Guy Roche ("What A Girl Wants"), Steve Kipner i David Frank ("Genie In A Bottle"), Travon Potts ("Blessed"). Teksty piosenek zaś napisali: Diane Warren ("I Turn To You", "Somebody's Somebody"), Heather Holley ("Obvious"), Carl Sturken i Evan Rogers ("Love Will Find A Way", "Love For All Seasons"), Paul Rein ("Come On Over").
W 1999 roku płyta była już gotowa, a sama wokalistka wystąpiła w czerwcu 1999 na Alma Awards. W sierpniu '99 ukazał się singiel "Genie In A Bottle", który szybko zdobył pozycję nr 1 listy Billboardu i utrzymywał się na szczycie przez 5 tygodni. Następnie pojawił się debiutancki album zatytułowany "Christina Aguilera", który powtórzył sukces singla. W październiku singiel "Genie In A Bottle" został wydany w Wielkiej Brytanii i debiutował na miejscu pierwszym. W tym samym miesiącu ukazał się tam także jej debiutancki album. Jeszcze w październiku pojawiło się domowe video Christiny zatytułowane "Genie Gets Her Wish". Pod koniec roku wokalistka została uznana za jedną z najbardziej fascynujących kobiet '99 roku. Otrzymała nagrodę w kategorii "najlepszy nowy artysta" na Alma Awards. Pojawiła się na okładkach wielu magazynów oraz śpiewała swoje piosenki w różnych amerykańskich programach.
W grudniu '99 roku jako singiel została wydana piosenka "What A Girl Wants", która stała się pierwszym kawałkiem, który wszedł na pozycję pierwszą w 2000 roku. Również w grudniu pojawił się świąteczny singiel Christiny pt. "The Christmas Song". Przed samymi świętami wokalistka wystąpiła wraz z B.B. Kingiem i Jewel w Białym Domu dla prezydenta Stanów Zjednoczonych - Billa Clintona. W styczniu 2000 roku Christina zaśpiewała "I Turn To You" i "What A Girl Wants" na American Music Awards. Wystąpiła też u boku Enrique Iglesiasa na Super Bowl Half-Time Show. Pod koniec stycznia ogłoszono nominacje do prestiżowych nagród Grammy. Aguilera została nominowana w dwóch kategoriach: "najlepszy nowy artysta" i "najlepsza wokalistka". Ostatecznie 20 lutego Christina zdobyła złotą statuetkę gramofonu za najlepszy debiut '99 roku.
W lutym 2000 roku w Wielkiej Brytanii pojawił się singiel "What A Girl Wants" i doszedł tam do miejca 2. W marcu wokalistka udała się do Tajwanu na konferencję prasową i koncert, gdzie świętowała swoje zwycięstwo podczas Grammy Awards. W kwietniu wystąpiła na Men Strike Back, jako jedyna przedstawicielka płci żeńskiej. Na tym koncercie pojawili się również Backstreet Boys, Sting i Enrique Iglesias. W maju zdobyła dwie nagrody Blockbuster w kategoriach: "najlepszy nowy artysta żeński" oraz "ulubiony singiel" (za "Genie In A Bottle"). Również w maju "Genie In A Bottle" został uznany najlepszym międzynarodowym singlem roku na ASCAP Awards. W podobnej kategorii Christina odebrała nagrodę Ivor Novello Awards.
W czerwcu Christina ruszyła w trasę koncertową, której sponsorami byli Levi's oraz Sears. W lipcu 2000 roku w Wielkiej Brytanii pojawił się singiel "I Turn To You". W Stanach Zjednoczonych kawałek ten doszedł do trzeciej pozycji na liście przebojów. W sierpniu świat obiegła wiadomość o tym, że Christina jest zakochana w jednym ze swoich tancerzy. Jej wybrankiem był Jorge Santos. Jeszcze w sierpniu wokalistka nagrała piosenkę przewodnią dla nowej kampanii reklamowej koncernu Coca-Cola. We wrześniu ukazał się hiszpańskojęzyczny album Aguilery zatytułowany "Mi Reflejo". Płyta doszła do 27 pozycji na amerykańskiej liście przebojów. Był to bardzo duży sukces, nietypowy dla płyty nieanglojęzycznej. Następnie Christina zdobyła nominację do latynoskiej nagrody Grammy za piosenkę "Genio Atrapado". W październiku w Wielkiej Brytanii ukazał się singiel "Come On Over (All I Want Is You)". Piosenka debiutowała na pozycji ósmej na brytyjskiej liście przebojów. W USA stała się dużym hitem i była przez 4 tygodnie na szczycie. Jeszcze w październiku miał premierę świąteczny album pt. "My Kind Of Christmas", który w styczniu 2001 roku pokrył się platyną.
Rok 2001 był dla Christiny przede wszystkim okazją do współpracy z innymi artystami. W marcu wokalistka pracowała z Ricky'm Martinem nad nową wersją piosenki "Nobody Wants To Be Lonely", pochodzącej z albumu Ricky'ego pt. "Sound Loaded". Utwór ten stał się wielkim hitem na całym świecie, a w USA doszedł do 11 pozycji. W kwietniu Christina nagrała wraz z Lil' Kim, Myą i Pink nową wersję hitu "Lady Marmalade". Producentką tego nagrania jest Missy Elliott.
W tym samym czasie Christina zdobyła kolejne dwie nagrody Blockbuster (za płytę "Mi Reflejo" oraz w kategorii "ulubiona artystka roku"). W maju 2001 roku wraz z Ricky'm Martinem zaśpiewała piosenkę "Nobody Wants To Be Lonely" na World Music Awards w Monako. Również w maju piosenka "Lady Marmalade" stała się numerem jeden w Stanach Zjednoczonych. Był to także tym samym czwarty numer jeden Christiny na liście singli. W czerwcu została wydana VHS/DVD "My Reflection", która jest zapisem koncertu.
W lipcu Aguilera, Pink, Mya i Lil Kim dostały 6 nominacji do MTV Video Music Awards za "Lady Marmalade". Miesiąc później piosenka wygrała w kategorii "piosenka lata" na Teen Choice Awards.
We wrześniu utwór "Lady Marmalade" zdobył nagrody MTV za "najlepszy clip roku" i "najlepszy teledysk z filmu". Christina, Lil Kim, Mya i Pink zaśpiewały na głównej gali. Wkrótce potem zostały ogłoszone nominacje do Latynoskich Nagród Grammy. Po raz kolejny nominowana była Christina, która ostatecznia zabrała do domu drugą w swoim życiu nagrodę Grammy (za album "Mi Reflejo", który we wrześniu uzyskał status potrójnie platynowej płyty). W tym samym czasie wokalistka wzięła udział w nagraniu nowej wersji przeboju Marvina Gaye'a "What's Going On". W piosence tej można było również usłyszeć m.in. Bono z U2, Backstreet Boys, Britney Spears, Destiny's Child oraz Jennifer Lopez.
2002-2005: Stripped i zmiana wizerunku
W lutym 2002 roku Aguilera wystapiła na zakończeniu Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Salt Lake City. Zaśpiewała tam swój nowy utwór pt. "Infatuation". Wkrótce zostały ogłoszone nominacje do nagród Grammy, w których nagrodzono piosenkę "Lady Marmalade". W maju Aguilera otrzymała kolejne nagrody za tę piosenkę. Tym razem do jej rąk trafiły: nagroda Alma Awards, nagroda MTV Japan (najlepszy teledysk z filmu) oraz MPVA (najlepsza stylistyka do teledysku). Od 2001 roku Christina pracowała nad nową płytą, na której opisała swoje doświadczenia - przejścia z byłym chłopakiem, załamanie nerwowe i zdradę przyjaciół. Przy pisaniu dość osobistych pomagali jej: Scott Storch i Matt Morris ("Can't Hold Us Down", "Walk Away", "Fighter", "Infatuation"), Alicia Keys ("Impossible"), Linda Perry ("Make Over", "Cruz"), Rob Hoffman i Heather Holley ("Soar"), Steve Morales ("Get Mine, Get Yours"), Jasper Cameron ("Dirrty") i Glen Ballard ("The Voice Within").
Aguilera podczas trasy koncertowej "Stripped"Na pierwszy singiel promujący nowy album wybrano piosenkę "Dirrty", która nie zdobyła większej popularności w USA. Za to w Europie radziła sobie o wiele lepiej, zdobywając miejsca w pierwszych piątkach wielu list przebojów.
29 października miała premierę płyta pt. "Stripped", która okazała się kolejnym wielkim sukcesem Aguilery, mimo iż nie zdobyła pierwszego miejsca na liście Billboardu.
Pod koniec roku został wydany singiel "Beautiful", który stał się hymnem tych, którzy czują się odrzuceni, brzydcy, niedocenieni. Rok 2003 przyniósł wokalistce kolejne nagrody (m.in. TRL Award, CGM.PL, MVPA, GLAAD Award), "Stripped" zdobyło status dwukrotnej platyny.
Ten rok to również okres wytężonej pracy - zdjęcia do teledysku "Fighter" i przygotowania do trasy koncertowej z Justinem Timberlake'iem, która rozpoczęła się 4 czerwca.
Wydano także dwa kolejne single z albumu: "Can't Hold Us Down" i "The Voice Within", które także zdobyły niemałą popularność.
W listopadzie 2005 roku po 2 latach narzeczeństwa wyszła za Jordana Bratmana.
2006-2007: Back To Basics
Aguilera podczas trasy koncertowej "Back To Basics"W czerwcu 2006, wyszedł pierwszy singiel z nowej płyty pt. ,,Ain't No Other Man". W 2006 roku ukazał się jej oczekiwany 4 lata album "Back to Basics", który okazał się dla Christiny strzałem w dziesiątkę. Na płycie znajdują się odwołania do muzyki w stylu lat 20. 30. 40. w nowocześniejszych aranżacjach. We wrześniu 2006, wyszedł drugi singiel z owej płyty pt. ,,Hurt". W listopadzie 2006, Christina Aguilera wyruszyła w trasę po Stanach Zjednoczonych i Europie. Wokalistka niestety nie koncertowała w Polsce. Najbliższy koncert odbył sie 17.12.06 w Pradze. W styczniu 2007, Christina wydała singiel pt. ,,Candyman".
W czerwcu 2007, wydano oficjalne oświadczenie iż Christina Aguilera jest w 9 tygodniu ciąży. Dziecko ma przyjśc na świat pod koniec grudnia 2007 roku.
W czerwcu 2007, media donoszą także że Christina Aguilera zamierza wydać ostatni singiel ze swojej trzeciej płyty, tym razem będzie to ,,Slow Down Baby". Spekulacje okazały się prawdziwe. Singiel został wydany m.in. w Stanach Zjednoczonych. Obecnie media podają informacje, jakoby ostatnim singlem promującym płytę w Europie miałaby być piosenka "Oh mother", a nie "Slow Down Baby".
Christina Aguilera wyjeżdza na Trasę Koncertową po Azji i Australii, aby promować swój trzeci album "Back to Basic".
Jak chcecie sie dowiadywac o nwych notkach piszcie na moim gg:7040202
lub wpadajcie na grono jesli macie
Tytuł: Przykro mi...
O godzinie: 14:18:09
Dnia: poniedziałek, 10 września 2007
Autor: {ksywa}
Zobacz |5| Komentuj
Przykro mi ale w tym roku nie mam czasu zajmowac sie blogiem.
Wiem ,ze jak bede miala czas to wroce.Ale na razie nie mam.Jestem w 5 klasie i naprawde mam duzo prac domowych i roznych takich.Tak naprawde chce sie postarac o czerwony pasek.Wy mysle tez chcecie postarac sie o czerwony pasek.Ale nie wiem ,ja bardzo chce.
A wiec troche jeszcze popisze bo odchodze z tego bloga ale jeszcze wroce.Juz tesknie:(
Jak macie ochote sie ze mna skataktowac to zapraszam na gg:7040202
i na grono.Moj nick:~Zuza~.Pozdrawiam was wszystkich i moze kiedys jeszcze zobaczycie nowa notke na moim blogu.
Zegnam was kochani.Napewno bede o was pamietac a na koniec wiersz n pozegnanie:).
Dlaczego tak wiele różni ludzi od siebie?
Dlaczego jedni wciąż się śmieją?
A inni w poświadomości wiedzą że sa nie kochani?
Wiele pytań tak jak wielu ludzi.
Każdy szuka tych odpowiedzi
Często chcąc zyskać więcej tracimy szczęscie..
Ludzie brną przez życie sami
Nie ma tak że ktoś jest z nami
Każdy jest jednostką
Każdy jest gwiazdą na niebie
tak odległą dla siebie
Chcemy żyć jak w niebie
Ale czym jest to niebo?
skąd pewność że tam właśnie jest lepiej?
Każdy człowiek chce wierzyć
Lecz w co ma wierzyć
jeśli brak mu wiary?
Myślimy że Bóg zna wszystkie odpowiedzi
Więc czemu milczy jak Go wołamy?
Czy się boi nas -tych których stworzył?
A może nie jest taki doskonały??
Wiele pytań
Tak wiele odpowiedzi
Lecz każdy z nas błądzi i chodzi na około
Utrudniamy sobie życie
Sami przez siebie
Obwiniamy innych
Bo boimy się
Powiedzieć sobie w prost
Że to nasza wina
Że sami brniemy w te kłamstwa
Na własne życzenie brniemy w ślepe ulice
Zednam z placzem:(Papa kochani!!!:(
A jeszcze pozdrawiam:Lame(mojego chlopaka;D)Julke ,Madzie O.B.K.,Asie,Ale,Krysie,Niziego,Daniela,FIFIego,Macka idt.
No i tyle moze kiedys sie jeszcze spotkamy na moim blogu.Przysyla caluski i kocha;).
A na konic moja ulubiona piosenka:
♥ ♥ღღღღღღღღღღღღღღღღღ♥ ♥
(¨`•.•´¨)
`•.¸(¨`•.•´¨)
(¨`•.•´¨).•´
♥•٠· ·٠•♥ `•. ¸.•´ ♥•٠· ·٠•♥
I always needed time on my own
I never thought I'd need you there when I cry
And the days feel like years when I'm alone
And the bed where you lie is made up on your side
When you walk away I count the steps that you take
Do you see how much I need you right now
[Chorus]
When you're gone
The pieces of my heart are missing you
When you're gone
The face I came to know is missing too
When you're gone
The words I need to hear to always get me through the day and make it ok
I miss you
I've never felt this way before
Everything that I do reminds me of you
And the clothes you left, they lie on the floor
And they smell just like you, I love the things that you do
When you walk away I count the steps that you take
Do you see how much I need you right now
[Chorus]
We were made for each other
Out here forever
I know we were, yeah
All I ever wanted was for you to know
Everything I'd do, I'd give my heart and soul
I can hardly breathe I need to feel you here with me, yeah
Oczywiscie to piosenka Avril Lavigne mysle ,ze napewno ja znacie.
Zegnam was!!!I pozdrawiam z placzem:(
ZlaZuza (20:36)
Tytuł: Cos nowego
O godzinie: 09:13:45
Dnia: sobota, 11 sierpnia 2007
Autor: {ksywa}
Zobacz |40| Komentuj
Hejka postanowilam zmienic troche wyglad bloga ,ale jak by co Harry Potter nadal mnie interesuje.Mysle ,ze podoba wam sie mój nowy szablon i avek.Mi bardzo sie podoba.Moze jeszcze wroce do pisania opowiadan(99%)ale jeszcze sie zastanowie:)Mysle ,ze ta notka bedzie troche krotka ,ale potaram se ja przedluzyc;)Teraz bardzo polubilam Avril Lavigne bo strasznie fajnie spiewa.Najbardziej podoba mi sie jej piosenka "Girlfriend"jest taka szalona.Tak naprawde to wszystkie jej piosenki mi sie podobaja.Blog aga___14 ma fajnie bo pojechala do Londynu a gdzies w Wielkij Brytanii ona miala grac koncert
A wakacje jak to wakacje szybko przyszly szybko poszly.Za dwa tygodnie szkola:( no i nauka:(.Mam w roku szkolnym tylko jedno ,a moze dwa czy trzy szczęścia.To pierwsze szczescie ,że w październiku chyba lece do Szkocji.Moze jeszcze cos mi sie przytrafi:D.Tego niewiadomo.
Co ja mam tu napisac no ja niewiem.
Cos o Avril Lavigne;
Urodzona:Napanee, Kanada
Data urodzenia:1984-09-27
Prawdziwe nazwisko: Avril Ramona Lavigne stan cywilny: mąż Deryck Whibley (od 15.07.2006)
Opis:
Avril Lavigne urodziła się i wychowywała w Kanadzie. W wieku 16 lat przeprowadziła się na Manhattan i rozpoczęła pracę nad swoim debiutanckim albumem. Gdy podpisała kontrakt z wytwórnią płytową, porzuciła naukę w szkole. 2 lata później (w wieku 18 lat) wydała pierwszy singiel "Complicated", który zajął 1. miejsce na liście Top 100 amerykańskiego magazynu muzycznego "Billboard". Debiutancki album "Let Go" przyniósł jej 5 nominacji do nagród Grammy (w tym za najlepszy debiut), nagrody MTV i wiele innych. W 2004 r. wydała drugi album "Under My Skin".
Nie wiem jak wy ale ja bylam na wakcjach po raz 3 w Londynie i bylo tam cool.Mieszkalam tam na Westminister niedaleko Big Bena.W bardzo fajnym jedno rodzinnym domku mojego taty.Znaczy tata tam tylko pracowal ,ale juz wrocil do Polski.Zwiedzilam tam duzo ciekawych miejsc na przyklad Aqla park w ktorym byly zjezdzalnie szklane i za szklem plywaly :ryby , rekiny ,delfiny i meduzy.Nie wielu osobom udalo sie wejsc na wielkie oko Londynu..Najbardziej jednak podobalo mi sie na stadionie Wemblej i na punk rocowej dzielnicy Camden Town w ktorej roilo sie od sklepów z glanami i z trampkami firmy CONVERSE.Kupilam sobie:)Jak by ktos tam byl to polecam sklep Black Rose .Jak ktos chodzi ubrany na czarno no poprostu na punk rocowo(tak jak ja).Uwielbim za to Londyn ,ze moge tam chodzic jak chce byc ubrana bo w Warszawie dzieciaki z klasy ciagle mi dokuczaja ,ze maluje na czarno paznokcie .ze nosze pieszczochy(takie cos z kolcami.Nie bylam tylko w Londynie na wakcjach ale tez w Szkocji i na mazurach tak prawie jak wiekszosc.Sorry wiekszosc byla nad morzem:D.Co mam jeszcze powiedziec.Dobra mam co do niego plany na przyszlosc.Moze moje kolezanki wiedzom ale tych planow nie podam:).
Martuch zna je:].
Nie bede was zanudzac .Bylam prawie wszedzie.Prawie.
Jeszcze chyba w te wakacje pojade do Krakowa ,moze jeszcze gdzies.
Ne wiem ,le mysle ,ze gdzies jeszcze pojada.Moze mi sie tak zdaje.
A za dwa tygodnie do budy.Szczerze nie chce mi sie :) prawie tak jak wszystkim .Klasowki ,kartkowki ,sprawdzany i od nowa Polsko ludowa.:D
Ja nie chce isc do szkoly.Gdyby w czwartek i piatek nie bylo lekcji ,a oczywiscie ,zeby nie bylo tez lekcji w weekend.Najbardziej nie mam ochoty wracac na religie mam taka zdrowo postrzelona pania od tego przydmiotu.
Na poczotek 2 semestru mialam jedna 4 z plusem .Ona stwierdzla ,ze mam zamalo ocen i nie pytajac mnie z tematy postawila mi pale.Mama powiedziala ,ze jezeli ona bedzie tak uczyc to nie bede chodzic na religie ,tak ja wiekszosc uczniow z naszej klasy.
Ja poprostu jej nie nawidze to najgorsza nauczycielka w mojej szkole.
Ona jest wnerwiajaca ma pretensje ,ze moja kolezanka i ja czytamy Harrego Pottera.I ,ze on jest zly , ze on nas uczy ,zebysmy sluchali diabla.
Ona jest naprawde zdrowo pierdyknieta:/
Jaki wy najberdziej przedmiot lubicie?Ja uwielbiamhistorie.
Pozdrawiam was wszystki(ulubionych) i moich przyjaciol ,kolezanki z klasy.
Do dozobaczenia.Prosze wpisywac sie do ksiegi gosci wtedy bede was informowac o newsach:)
A jeszcze jedno jak macie ochote to moge zorganizowac konkurs w nastepnej notce.Oczywiscie wygrani dostaja po wyzej 400 komentrzy.
Ostatnim razem byla mniejsza stawka 200 komentarzy ale teraz bedzie inaczej.Dozobaczenia i zegnam sie z panstwem.Do nastepnej Notki.:D
Papa!!!
Tytuł: Harry Potter i zakon feniksa.
O godzinie: 10:00:21
Dnia: poniedziałek, 23 lipica 2007
Autor: {ksywa}
Zobacz |24| Komentuj
To kolejna częc przygód młodego czarodzieja ,ktory tym razem musi walczyc o swoje życie i życie innych.
Niestety na premierze nie dostałam się do autografów ,ale za to mam zdjecia ,kilku bardzo dobrze wam znanych np:Daniela ,Emmy ,Ruperta ,
Toma itd...
Napprawde tam było wspaniałe.
Jak pierszy raz bylam w Londynie(teraz byłam po raz 3)
Gdzieś w tłumie sostrzeglam Daniela Radcliffe'a otoczonego w tlumie fanuw i nadentych pakerow.Nie docisnelam się tez tym samy razem do autografow.No ale cóż trudno sie mowi i żyje się dalej.
W tej części Daniel ma narawde badziewną fryzure.W czarze ognia miał najfajniejszą.
A teraz coś o filmie.:)
Obsada:
Daniel Radcliffe :Harry James Potter
Rupert Grint :Ronald 'Ron' Weasley
Emma Watson :Hermiona Granger
Ralph Fiennes :Lord Voldemort
Imelda Staunton :Profesor Dolores Jane Umbridge
Michael Gambon :Profesor Albus Dumbledore
Maggie Smith :Profesor Minerva McGonagall
Alan Rickman :Profesor Severus Snape
George Harris :Kingsley Shacklebolt
Evanna Lynch :Luna Lovegood
David Thewlis :Profesor Remus J. Lupin
Robbie Coltrane :Rubeus Hagrid
Helena Bonham Carter :Bellatrix Lestrange
Natalia Tena :Nimfadora Tonks
Miranda Richardson :Rita Skeeter
Susie Shinner :Młoda Lily Evans
Jason Isaacs :Lucjusz Malfoy
Richard Macklin :Malcolm
Afshan Azad :Padma Patil
Julie Walters :Molly Weasley
Kathryn Hunter :Arabella Figg
Shefali Chowdhury :Parvati Patil
Chris Rankin :Percy Weasley
Jason Piper :Zjawa
Emma Thompson :Profesor Sybilla Trelawney
Robbie Jarvis :Młody James Potter
Paul Whitehouse :Sir Cadogan
Tom Felton :Draco Malfoy
Bonnie Wright :Ginny Weasley
Jamie Waylett :Vincent Crabbe
Gary Oldman :Syriusz Black
Alfie Enoch :Dean Thomas
Tony Maudsley :Grawp (głos)
Michael Wildman :Magorian
Katie Leung :Cho Chang
Richard Leaf :Dawlish
Charles Hughes :Młody Peter Pettigrew
Apple Brook :Profesor Grubbly-Plank
Jason Boyd :Piers Polkiss
Alec Hopkins :Młody Severus Snape
Harry Melling :Dudley Dursley
Jim McManus :Aberforth Dumbledore
Richard Griffiths :Vernon Dursley
Brendan Gleeson :Alastor 'Szalonoki' Moody
Sian Thomas :Amelia Bones
Oliver Phelps :George Weasley
Fiona Shaw :Petunia Dursley
Matthew Lewis :Neville Longbottom
Warwick Davis :Profesor Flitwick
Mark Williams :Arthur Weasley
Geraldine Somerville :Lily Potter
James Utechin :Młody Remus Lupin
Robert Hardy :Korneliusz Knot
James Phelps :Fred Weasley
Tiana Benjamin :Angelina Johnson
Jessica Stevenson :Mafalda Hopkirk (głos)
Hugh Mitchell :Colin Creevey
James Walters :Młody Syriusz Black
Joshua Herdman :Gregory Goyle
Nick Shrim :Zachariasz Smith
David Bradley :Woźny Argus Filch
Shirley Henderson :Jęcząca Marta
Devon Murray :Seamus Finnigan
Opis tego fascynującego filmu:
Harry Potter tym razem nie może mieć spokojnych wakacji. Lord Voldemort powrócił, a prasa czarodziejska milczy na ten temat. Na mugolskim osiedlu Little Whinging pojawiają się Dementorzy, a zbzikowana sąsiadka Dursley'ów pani Figg jest charłakiem! W dodatku Harry staje przed całym Wizengamotem za użycie czarów przez nieletniego, a Straż Przednia zabiera go do kwatery głównej Zakonu Feniksa - organizacji powołanej przez Dumbledora do walki z Sam-Wiesz-Kim. Tymczasem w Hogwarcie rządy przejmuje sprzymierzeniec Korneliusza Knota i nauczycielka obrony przed czarną magią profesor Umbridge. Wygląda na to, że nikt nie wierzy Harry'emu i Dumbledorowi, że Lord Voldemort odrodził się na nowo. Kiedy zaatakuje wszystko wyjdzie na jaw, ale czy wtedy nie będzie już za późno?
Po strasznych wydarzeniach z czerwca Harry jak zwykle powraca do domu swojego wujowstwa. Przyjaciele milczą, a nikt nie mówi o powrocie najpotężniejszego czarnoksiężnika na świecie. Pewnego wieczoru Harry i jego kuzyn Dudley zostają napadnięci przez dementorów - strażników Azkabanu. Kilka dni później Harry dostaje się do siedziby Zakonu Feniksa- organizacji powołanej przez Dumbledora, której głównym zadaniem jest walczenie z Czarnym Panem. Okazuje się, że tak naprawdę niewiele osób wierzy Harremu i większość uważa go za szaleńca, który opowiada bajki o powrocie Voldemorta.
Co wydarzy się na 5 roku w Hogwarcie? Dla kogo serce Harrego zacznie bić mocniej? Dlaczego Ministerstwo przysyła do Hogwaru swojego wysłannika?
Harry znów spędza straszne wakacje u swojego wujostwa. Zawsze wieczorem słucha wiadomości w telewizji by wiedzieć czy nie zdarzyły się żadne ataki śmierciożerców. Pewnego dnia na Private Drive zjawiają się dementorzy. Gdyby nie magiczne umiejętności Harrego, on i jesgo kuzyn zostaliby obdarowani "pocałunkiem dementora". Okazuje się też że sąsiadka Harrego pani Figg jest charłakiem. Kilka dni od tego wydarzenia po Harrego przylatuje grupa czarodziejów w tym Szalonooki Moody oraz młoda czarownica Tonks. Zbierają oni Harrego do kwatery głownej Zakonu Feniksa - stowarzyszenie powołane przez Albusa Dumbledora do walczenia z śmierciożercami. Harry znowu wraca do Hogwartu, a tam ma wiele ciekawych przygód. Jakich dowiecie się oglądając najnowszy film - Harry Potter i Zakon Feniksa.
Nie moge sie doczekać.To napewno jedna z najnajlepszych części filmu.
No co tam wam jeszcze poopowiadac.
W sumie to nic.
No to papa!!!
A prosze przestrzegać regulaminu!:)
Tytuł: Sunshine(W stronę słońca)
O godzinie: 20:54:23
Dnia: sobota, 7 kwietnia 2007
Autor: {ksywa}
Zobacz |17| Komentuj
Dzisiaj wyjątkowo nie ma opowiadania.Pisze z Londynu.
Obejrzałam w Londynie ten oto film ,jest moim zdaniem super.
Choć to triller.
Jest rok 2057, Słońce wygasa, a ludzkość staje w obliczu wymarcia. Ostatnią nadzieją Ziemi jest Icarus II – statek kosmiczny z ośmioosobową załogą pod dowództwem kapitana Kanady. Jego zadanie polega na dostarczeniu na Słońce ładunku jądrowego, który pobudziłby gasnącą aktywność gwiazdy. W trakcie podróży, poza zasięgiem radiowego kontaktu z Ziemią, załoga odbiera sygnał od Icarusa I, który zaginął w takiej samej misji przed siedmioma laty. W wyniku tragicznego splotu okoliczności misja zostaje zagrożona, a załoga musi walczyć nie tylko o swoje życie, ale i o przyszłość nas wszystkich.
Reżyseria-Danny Boyle
Kraj-Wielka Brytania
Rok-2007
Obsada:
Cillian Murphy
Rose Byrne
Chris Evans
.....
O nich:
Cillian Murphy
Urodzony 25 maja 1976 Douglas, Cork, Irlandia
Zagrał w :
28 dni później -Jim
Dziewczyna z perłą-Pieter
Batman- początek-Dr.Jonathan Crane
Red Eye-Rippner
W strone słońca-Capa
....
Po raz pierwszy międzynarodowa publiczność dostrzegła go w apokaliptycznym horrorze Danny'ego Boyle'a – "28 dni później" (2002), w którym wcielił się w chorobliwie chudego młodego chłopaka, walczącego z hordą spragnionych ludzkiego ciała zombie oraz ze zbuntowanymi żołnierzami. Jednak przed kamerą Cillian, najstarszy z czworga dzieci nauczycielki francuskiego i kuratora szkolnego, występuje już od 1997 r.
Z aktorstwem zetknął się jeszcze w trakcie nauki w Presentation Brothers College Cork. Codziennie wiele godzin spędzał na grze w szkolnej drużynie rugby oraz w książkach. Długo marzył o karierze prawniczej. Jednak na czwartym roku, dla zabicia czasu, postanowił zapisać się na weekendowe warsztaty teatralne w Concordia Theatre. Miała to być tylko zabawa, ale, nim się spostrzegł, przerodziła się w pasję i odwróciła do góry nogami jego dotychczasowe życie.
Właśnie w Concordia Theatre Cillian odniósł swój pierwszy sukces. Główna kreacja męska w sztuce "Disco Pigs", którą z powodzeniem powtórzył kilka lat później na dużym ekranie w obrazie Kirsten Sheridan, przyniosła mu bardzo pochlebne recenzje. Odbył z nią nawet tournee po miastach Wielkiej Brytanii. Dzięki niej szybko też zaczął otrzymywać propozycje nowych ról teatralnych oraz telewizyjnych. W końcu definitywnie zrezygnował z prawa i porzucił rozpoczęte na University College Cork studia w tym kierunku.
Przed kamerą zadebiutował w 1997 r. w krótkometrażówce "Quando" Declana Recksa, opowieści o trzech przyjaciołach, którzy szukają sensu życia, miłości i szczęścia. Rok później pojawił się w pełnometrażowej produkcji "The Tale of Sweety Barrett" Stephena Bradleya. W 1999 r. można go już było zobaczyć aż w czterech produkcjach, w tym w dwóch krótkometrażówkach oraz dramacie wojennym "The Trench" Williama Boyda i komedii "Sunburn" Nelsona Hume'a. Krytyka przychylnie przyjęła jego interpretację postaci zagubionego nastolatka w dramacie "Na krawędzi" (2001) Johna Carneya. W ciągu kilku lat Murphy zyskał na Wyspach status jednego z najbardziej obiecujących aktorów młodego pokolenia. Jednak to dopiero sukces "28 dni później" i nominacje do statuetek MTV (dla najlepszego aktora oraz przełomowy występ transatlantycki) oraz Stowarzyszenia Krytyków Sieciowych sprawiły, iż jego twarz poznało Hollywood. Zaowocowało to oczywiście nowymi ofertami, tym razem z obu stron oceanu.
Od tej pory Murphy dzieli swój czas między występy sceniczne oraz filmowe – i to zarówno w USA, jak i w Wielkiej Brytanii oraz Irlandii. W "Dziewczynie z perłą" (2003) Petera Webbera wcielił się w Pietera, prostego syna rzeźnika, który zaleca się do głównej bohaterki (Scarlett Johansson), piękności, która zainspirowała Johannesa Vermeera. W "Batman – Początek" (2005) Christophera Nolana zagrał z kolei jednego z antagonistów szlachetnego superbohatera – doktora Jonathana Crane'a. W zauważonym przez Amerykańską Akademię Filmową "Wzgórzu nadziei" (2003) niewielki epizod powierzył mu Anthony Minghella. W niebezpiecznego mordercę wcielił się w "Red-Eye" (2005) Wesa Cravena. Ostatnio na swój plan zaprosili go także Ken Loach, Neil Jordan oraz, ponownie, Danny Boyle.
Cillian ciągle z przyjemnością wraca na scenę. Teatromani mogą go podziwiać zarówno w klasycznym szekspirowskim repertuarze, jak i w inscenizacjach bardziej współczesnych (m.in. w "Mewie" oraz "The Playboy of the Western World"). Kusi go także druga strona kamery. Jest współautorem scenariusza filmu krótkometrażowego – "The Watchmen" w reżyserii Palomy Baeza. Nie odrzuca myśli, iż któregoś dnia spróbuje swoich sił jako reżyser. Po aktorstwie jego inną wielką miłością jest muzyka. Grywał nawet na gitarze w zespole Sons of Mr. Greengenes, którego powstanie zainspirowała postać Franka Zappy.
W 2004 r. poślubił Yvonne. Para mieszka w Londynie.
Rose Byrne
Urodzona 24 lipca 1979 Sydney w Australii
Zagrała w :
Troja
Miasto duchów
W strone słońca
Gwiezdne wojny II
...
Jej rodzice pochodzą ze Szkocji i Irlandii. Aktorstwem zajęła się w wieku lat ośmiu, kiedy po raz pierwszy wystąpiła w Australian Theatre for Young People. Później grała w popularnych w Australii operach mydlanych, m.in. w „Szkole złamanych serc” i „Echo Point”. Pierwszą rolę kinową zagrała w komedii „Dallas Doll” (1994). W 2000 roku wystąpiła w filmie „Moja matka” oraz w komedii „Goddess of 1967” opowiadającej o kultowym francuskim samochodzie Citroenie DS. Rola ta przyniosła Rose nagrodę Copa Volpi dla najlepszej aktorki na Festiwalu Wenecji w 1999 roku.
Jej pierwsza rolą w filmie wysokobudżetowym była postać Dorme – służącej królowej Amidali w „Gwiezdnych wojnach 2 – Atak klonów” (2002). Rola Dorme nie była może bardzo rozbudowana, lecz cieszy się kultowym statusem na stronach internetowych poświeconych „Gwiezdnym wojnom”. W tym samym czasie Rose pojawiła się w dreszczowcu „City of Ghosts” (2002) wyreżyserowanym przez aktora Matta Dillona, oraz w komedii romantycznej „Nie oddam zamku” (2003).
Z pomocą rodaka Erica Bany aktorka otrzymała rolę Briseis w wysokobudżetowym dramacie kostiumowym „Troja” (2004). W kolejną rolę z epoki Rose Byrne wcieliła się w filmie „Maria Antonina” (2006) w reżyserii Sophii Coppoli. W dreszczowcu „Apartament” (2004) aktorka partnerowała przystojnemu Joshowi Hartnettowi. W 2006 roku na ekrany kin wejdzie kolejny film z jej udziałem – „Sunshine” w reżyserii Danny’ego Boyle’a, twórcy kultowego „Trainspotting”. Obecnie Byrne pracuje na planie thrillera „The Dead Girl” (2007), opowiadającego o śledztwie w sprawie tajemniczej śmierci młodej dziewczyny.
Chris Evans
Urodzony 13 czerwca 1981 Sudbury, stan Massachusetts, USA
Zagrał w:
W strone słońca
London
Fantastyczna czwórka 2
Fantastyczna czwórka 1
...
Chris 'Cevans' Evans w Hollywood pojawił się dopiero kilka lat temu. Dał się już jednak poznać zarówno jako aktor komediowy, jak i dramatyczny. Jego uroda: wysoki wzrost i piękne oczy – błyskawicznie zdobyła mu grono wiernych fanek. Powiększyło się ono zdecydowanie po premierze "Fantastycznej czwórki", ekranizacji komiksu wydawnictwa Marvel, w której wcielił się w człowieka obdarzonego zdolnością przeobrażania się w żywą pochodnię.
Swój wygląd Chris zawdzięcza włoskim i irlandzkim przodkom. Jest drugim dzieckiem dentysty, Roberta Evansa, i tancerki, Lisy Evans. Większość swojego dzieciństwa spędził w Bostonie razem z rodzeństwem – siostrami Carly i Shanną oraz bratem Scottem. Matka wcześnie zaczęła go uczyć tajników tańca i aktorstwa. W wakacje po pierwszej klasie liceum wyjechał do Nowego Jorku na letni kurs dramatyczny w Lee Strasberg Theatre Institute. Tam też poznał swojego przyszłego agenta. Już wtedy jasno wiedział, czym chce zająć się w życiu. Po powrocie do rodzinnego miasta udało mu się otrzymać główną rolę w "Sunday Visitors" na deskach Boston Playwrights Theatre. Nie zabrakło go także w innych, lokalnych inscenizacjach, w tym w "Śnie nocy letniej" oraz "A Wrinkle in Time". Gdy ukończył naukę w Lincoln-Sudbury Regional High School, przeprowadził się do Nowego Jorku, aby tam dalej rozwijać swoją karierę. Uparcie chodził na kolejne przesłuchania, co w końcu zaowocowało epizodami w sitcomie "Opposite Sex" (2000), serialu sensacyjnym "Ścigany" (2000) oraz w dramacie obyczajowym "The Newcomers" (także 2000) Jamesa Allena Bradleya.
Publiczność zauważyła go jednak dopiero rok później w roli gwiazdy szkolnej drużyny footballowej - Jake'a Wylera, w przewrotnej parodii komedii młodzieżowych: "To nie jest kolejna komedia dla kretynów" Joela Gallena. Jego potencjał ekranowy dostrzegli także producenci i zaczęli zgłaszać się do niego z nowymi ofertami. W ten sposób Chris trafił do jednego z odcinków cieszącego się sporą popularnością serialu "Boston Public" (2001) oraz do "Eastwick" (2002) Michaela M. Robina, telewizyjnej kontynuacji "Czarownic z Eastwick" (1987). Ale to dopiero rok 2004 okazał się dla aktora przełomowym.
Kariera Evansa nabrała wówczas zawrotnego niemal tempa. Najpierw znalazł się obok Scarlett Johansson w obsadzie "Egzaminu dojrzałości" Briana Robbinsa, komedii o grupie przyjaciół, którzy postanawiają wykraść z Princeton Testing Center pytania do zbliżającego się egzaminu końcowego. Niedługo potem wcielił się w młodzieńca, który odbiera desperacki telefon od ofiary porwania w thrillerze "Komórka" Davida R. Ellisa z udziałem Kim Basinger, Jessiki Biel oraz Williama H. Macy'ego. W końcu Hollywood złożyło mu propozycję nie do odrzucenia, a mianowicie występ w komiksowej superprodukcji "Fantastyczna czwórka" (2005, reż. Tim Story).
Na razie Chris bardzo ostrożnie podchodzi do swojego sukcesu. Jest zdania, że tylko skromność i pokora mogą pomóc mu w rozwinięciu talentu. W najbliższych latach na pewno nie zamierza spocząć na laurach. Przeciwnie, w zanadrzu ma już inne realizacje (m.in. "Sunshine", "London" i "Fierce People").
Mieszka w Los Angeles. Jest wegetarianinem. Gdy nie pracuje, rysuje, chodzi na imprezy (najchętniej w towarzystwie Jessiki Biel, z którą co jakiś czas się schodzi i rozchodzi), trenuje i bawi się ze swoim psem o imieniu East.
Tytuł: Rozdział 5 "Poszukiwanie"
O godzinie: 09:26:50
Dnia: piątek, 2 marca 2007
Autor: {ksywa}
Zobacz |47| Komentuj
Jak by co nie pisze teraz opowiadań o Hermionie tylko o Kliwie.
Wystąpili:Kliwia , Harry , Ron , Seamus, Neville oraz Draco
-Harry wiesz może gdzie jest Hermiona i inne dziewczyny z Gryffinodru i innych domów!-krzyknęła Kliwia.-Nigdzie nie ma dziewczyn ,szukałam !
Harry podbiegl do niej i odpowiedział:
-Nie, nie widziałem ich.Musimy powiedzieć wszystkim.
-Dobrze-powiedziała ,a następnie podbiegła do Seamusa i Rona.
Kliwia kończąc juz rozmawiać podbiegla do Nevilla :
-Neville widziałeś może dziewczyny .
Neville odpowiedział :
-Słyszałem jakieś krzyki na dworze i odgłosy jak by ktoś ciągągnął je do lasu.
Kliwia zdziwiła się i szybko podbiegła do Harrego jąkając się:
-Wiem cccooo się się z nimi stałło.Porwal je stwór zwany Limurs.Porywa wszystkie dziewczyny z Hogwartu by zzzemścić się .
Harry nie mogąc zrozumieć zacząl się dopytywać :
-Skąd wiesz kto je porwał?
Kliwia powiedziała:
-Choc na chwile za mną.
Kliwia zakręciła w stronę wyjścia na dwór ,a Harry za nią.
Kliwia podbiegajac już do miejsca zdarzeń ukucnęla.
-To tutaj.Tu je porwał.
Harry nie iwdząc o co jej chodził zapytal kolejny raz:
-Z kąd to wiesz?
Kliwia zamknęla oczy i odpowiedziała:
-Nie moge tego ukrywac.Wyczuwam ,zamieniam się o pólnocy w wilka.
Harry z nie dowierzaniem nie miał już o co się pytać więc ukucnąl i powiedział:
-Posłuchaj o pólnocy zbierzemy wszystkiech chłopaków z Gryffindoru i poszukamy je.
O pólnocy...
-Wszyscy już są?-zapytal Harry
-Tak Harr nie widzisz.-odpowiedziała Kliwia powoli do niego podchodzić.
Wszyscy zaczęli powoli się rozchodzić ,bo nie chcieli słuchać Harrego ,spędzili by 2 godziny na gadaniu.
Do Harrego podszedł Draco ,choć byl z innego domu.
-Tam jest moja dziewczyna.Ide z wami-powiedział ,a następnie zaczął iść w strone lasu.
-Harry już czas.-powieziała kliwia ,a po paru sekundach zamieniła sie w pięknego białego wilka.Także pobiegła w stron lasu ,a Harry jak to on musial za nią pobiegnąć.
Kliwia powoli zaczęla się zatrzymywać się na iaskowej drodze.Harry ledwo dysząc zdąrzyl dojść do Kliwi.
-Co tam masz.Pewnie nie umiesz w tej chwili mówić-powiedzial prykucając.
Kliwia nie mogla odzywać się ale zaczęla coś kopać w ziemi.Do Harrego podbiegł Seamus krzycząc.
-Neville coś znalazł coś w stylu jakiejś spinki.-wyciagnąl ręke pokazując spinke.Kliwia po chwili znowu aczęła biegnąc do przodu widząc ślady Limursa.
-Musze za nią lecieć to jest Kliwia.Idziesz?-zapytal Harry .
Seamus nie chciał zostać sam w tyle wiec poszedł za Harrym i Kliwią.
Biegnac juz godzine Kliwia zgubila ślad potwora ślad zkączyl się przy ogromnym kamieniu.
Nagle zza kamienia wyskoczyl Limurs.
-Kliwia!!!!-krzyknąl Harry ,ale było za późno Kliwia leżała na trawie i tylko zamykala oczy.Potwora już nie było.
-Kliwia!!!!
C.D.N.
Tytuł: Rozdział 4 "Dziewczyna z przeszłości"
O godzinie: 10:42:50
Dnia: piątek, 23 lutego 2007
Autor: {ksywa}
Zobacz |21| Komentuj
Hermiona obudziła się widząc przed sobą nieznaną dziewczyne.
-Gdzie ja jestem?-zapytała siadając na łóżku.
Dziewczyna która stała przed nią nie przypominała Hermionie ,żadnej ze znajomych.Dziewczyna odezwala się cichym głosem:
-Jesteś w lecznicy szkolnej.Na imie mam Kliwia jestem tu nowa.
Hermiona odpowiedziała miłym głosem:
-Ładne masz imie.Ja jestem Hermiona Granger.
Kliwia spojrzala na Hermione ze zdziwieniem i powoli usiadła na łóżku .
-Granger???!-krzyknęla-Z kąd jesteś?-zapytala z lekkim uśmiechem.
Hermiona odpowiedziała:
-Z Oxsford.A ty?
-Ja też jestem z Oxsford.A ja mam na nazwisko Sayd.
Hermiona gdy usłyszała jak dziewczyna miala na nazwisko zdziwiła się.
Do pokoju wszedl Draco widząc rozmawiajacoą Hermione z jakaś dziewczyną.Draco powoli podszedł do Hermiony i zapytała:
-Cześc!Ja się czujesz?
-Dobrze , możesz na chwile wyść musze z kimś porozmawiać-powiedziała , a Draco wyszedł zamykając cicho drzwi.
-Mieszkalaś na Bexswets streed?-zapytala Kilwia
-Tak.Ty mieszkalaś na obok mnie!Tak?
Dziewczyna ,aż się popłakała z radości ,że mogla spotkać się z najlepszą przyjaciółką z przeszłości.
-No oczywiście ,że tak!Dzisiaj będe przydzielana do domu.O nie ja już musze lecieć ,za chwile zacznie wlaśnie przydzielanie mnie.To pa.
-Pa!!!-Hermiona powiedziała wstajac z łózka ,a następnie miala zamiar wyjść z pokoju ,ale zatrzymał ją Draco.
-Też mam Ci coś do powiedzenia.Też Cie kocham.-powiedzial ,a nastęnie posalowal Hermione w usta.
Do pokoju weszla Pansy widząc jak Draco całuje się z Gryffonką.
-Draco!!!Co ty robisz!!!-krzyknęla i wybiegła z pokoju z płaczem.
Hermiona ze zdziwieniem powiedziała:
-Ja musze już iść.Pa!!!-i pobiegła w strone wielkiej sali na przyjecie Kliwi do domu.
Gdy już dobiegla bylo już po przyejeciu do domu.
-No i do jakiego domu Cie przyjeli?-zapytala
-Do ...do....do....-zaczęla się uśmiechać-Do Gryffindoru.-zaczęla podskakiwać i przytuliła przyjaźnie Hermione.
-To świetnie ,narawde.Ciesz się.Ooo!!!Wiesz co .Seamus sie na Ciebie patrzy.Chyba wpadlaś mu w oko.-powiedziała cicho.
Kliwia zapytala:
-Kto to jest?Jakiś chłopak z Gryffinoru.Widać.-zaczęla się śmiać i poszła razem z Hermioną do dormitorium dla Gryffonów.
Kliwia zaczęła patrzeć za siebie widząc Seamusa który zacząl za nią iść.
-Zaczekaj.-powiedzial Seamus.Kliwia zatrzymala się.-Cześć!!!Jak masz na imie?-zapytał.
-AAA....Kliwia , ty pewnie jesteś Seamus .Hermiona mi mówiła.Haha.-zaczeła sie uśmiechać.
-Cześć Hermiona.-powiedział Harry.-Kto to jest?-zapytal patrzząc na Kliwie.
-Moja przyjaciólka z poprzedniej szoły.Nazywa się Kliwia.-owiedziała Hermiona.-A co wpadla ci w oko.-Harry zarumienił się-Napewno.
-No co!-krzyknąl.-Jest...ładna.Myślisz ,że mam u niej szanse?
Hermiona odpowiedziala:
-Mysle ,że tak.Leć do niej.-popchnęla Harrygo .
C.D.N.
Tytuł: Rozdział 3
O godzinie: 11:00:56
Dnia: czwartek, 15 lutego 2007
Autor: {ksywa}
Zobacz |24| Komentuj
Hermina odbigając z uśmiechem na twarzy podbiegła do Luny która była jak zwykle ubrana w jakieś kolorowe szmaty.
-Cześc Luna fajne ubranie!!!-powiedziala odgarniajac swoje wlosy
Luna odpowiedziała:
-Dzięki.-i odeszłaa powoli ,a Hermiona została w tyle.
Robiło się ciemno nikogo nie było na podwórku oprucz Hermiony któr jak zwykle siedziała na pomoście czytając ksiażke.Obok niej nie było nikogo ,była cisza.Hermiona niczego się nie bla ,że ktos może wyjśc zza krzaków jakiś magiczny stwór.Hermiona kończąc już czytać książke zaczęla wkładać książke do torebki.Wstaneła i poszla powoli w strone Hogwartu.Nagle zacząl wiać okropny wiatr.Hermiona nie mogła iść do przodu.Po chwili wiatr zabrała Hermionie torbe wrzucając ją do jeziora .
Torba popłynęla tak daleko ,że Hermiona musiała ,aż płynąć.
Hermiona weszła do wody i po chwili była już znurzona po ramiona.
Płynąc do przodu zauważyła jak coś plywało nie ruszając sie przed nią.
Hermiona podpłyneła bliżej by przyjżećsię temu czemuś.Gdy podluneła tego czegoś już nie było poszło na dno.
-Dziwne.-powiedziała w myślach.
Słyszać jak coś wynurza się za nią.Hermiona odwrociła sę zniepewnąścią.
-AAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!-prze nią pojawiła sie martwa uczennica z Huffelpuffu.Hermiona zaczęla wrzeszczeć jak naj głośniej.Pomyślała ,ż to ciało zaczęlo ja atakować.Po chwili zęblala.
Po paru godzinach Hermiona obudziła się w pokoju Ślizgonów leżac w samej bieliźnie widzą przed sobą Malfoya.
-Co j tu robie!!!???-wrzasnęla pytając.-I dlaczego jestem w bieliźnie?
Draco z rumieńcami na twarzy odpowiedział:
-No znalażlym Cie na brzegu kiedy wyszłem na dwór.No i byłaś już w bieliźnie.
Hermiona z przerarzeniem zaczęla spinać sobie włosy spinką i biorąc ubrania zapytala:
-Gdzie jest łazienka?A tam!!!-i poszła do niej.
Gdy wyszla powiedziala:
-Dzięki.Pewnie zastanawiaszsie dlaczego zęblalam?Tak czy nie?
-No zastanawiam sie.
-Dobra ale nikomu nie mów.W wodzie pływalo ciało martwej dziewczyny z Huffelpuffu.
I poszla do dyrektora jak najszybciej.Gdy juz doszla zapukala ,zoddali bylo słychać głos:
-Prosze.
Drzwi otworzyły się Hermiona weszła do gabinetu.
-Dobry wieczur.Ja mamy coś panu do powiedzenia.-powiedziała Hermiona podchodząc do biurka.
Dumbeldor odpowiedział:
-Tak?A ja też mam pytanie dlaczego ma panna mokre włosy.
-Niech pan połucha toteż należy do mojej tak zwanej histori która mi sie przytrafiła.Jak zwykle w wieczorem siedziałam na pomoście czytajac książke.Gy już ją skończyłam czytać wiatr zabral mi moja torbe gdzie miałam swoje rzeczy.A wrzucil do jeziora więc ja zaczęlam plynąc i gdy już go brałam zauważyłam martwo uczennice z Huffelpuffu i zęblałam.
-Martwą!Dzisiaj jeszcz poplyne z wybranymi osobami tam.-powiedział i musial niestety ich wyprosić.
Gdy już wychodzili do gabinetu w tym czasie wchodziła pani Ponfly.
Następnego dnia...
-Hermiona dlaczego jesteś cały czas zamyślona?-zapytal Ron biorąc ciasto z truskawek.
-Nie poprostu myśle , bo dzisiaj jest .....yyyyyyyyyy.....klasówk z wiedzy czrodziejskiej.-odpowiedziala znowu zamyślajac się.Hermiona nie miala zamiaru mówić o wszystkim Ronowi szczegulnie o tym jak znalazla sie w dormitorium Ślizgonów.
-Znowu klasówka dasz mi jakąś książke może znowu dostane dobrą ocene?-zapytal Rona
Hermiona po kilku minutach odeszła od stołu i poszła do dormitorium dla Ślizgonów.Hermiona spokojnie szła skrutem ktorego nikt nie znał oprócz jej i Draco.Hermiona zaczęla czuć zimno.
-Już niedlugo to sie stanie.-zacząl sie odzywać nieznany głos.
Hermiona zapytala pierwszy raz bojąc się:
-Co się stani?
...
...
...
...
-Umrzesz!!!
Hermiona bojąc sie powoli zawróciła w stronę z której przyszła.
Gdy się odwróciła cale ściany były we krwi.
-AAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!-zaczela wrzeszczeć.
Znowu zawróciła w strone dormitorium dla Ślizgonów.
Kiedy owróciła sie znowu na ścianie było napisane krwią
"Nie uciekaj i tak nie uciakniasz"
-Co to za miejsce!-krzyknęla słyszac jak kto idzie w jej strone to byl Draco-Widzisz tą krew?-zapytala.
Draco jednak nie widzial tej krwi:
-Ni nie widze.Co się stalo?-zapytala
-Caly czas widze krew i odglosy jak by ktoś miał mnie zabic.Najpierw slyszalam jak ktoś mówil ,że umre.A następnie było napisane "Nie uciekaj bo i tak nie ucieknisz" i to krwią.-zaczęla panikować.
-"Nikt Ci już nie pomoże"-odezwal sie odglos.Hermiona jednak to słyszala ,a Drac nie.
-AAA!!!!To znawu do mnie mówiiii-powiedziala i upadla na ramiona Draco.-Czuje jak by ktoś dźgal mnie nożem.-zaczęla powoi oddychać.Umieram.
-Co ty mówisz.-Draco zauważyl jak na jej białej bluzce pojawia się powoli krew.-Nie rób tego prosze.
Hermiona zczęla paplać:
-Widze tunel , jest jasny i piękny.Czuje jak moje serce bije wolniej.To już koniec.
D.C.N
Sorry ,że taka krotka ,ale nie mam czasu.
Pst"Hermiona jak by co nie umrze mówie wam tylko"
Tytuł: Konkurs
O godzinie: 22:17:50
Dnia: poniedziałek, 5 lutego 2007
Autor: {ksywa}
Zobacz |28| Komentuj
Cześc!!!To znowu ja.Konkurs ten nie będzie na zgłaszanie się.
Tylko chce dowiedzieć się ile wiecie o świecie czarodzieji.
Jeżeli odpowiecie dobrze na wszystkie pytania otrzymujecie 40 komentarzy
Jeżeli na 4 pytania 25 komentarzy.
A jeśli na 3 lub 2 to 15 komentarzy ,a jezeli na 1 pytanie 10 komentarzy.
Ja znam odpowidzi na pytania bo mam ksiązke o wiedzy czarodziejckiej.
Pytanie numer 1
Co to jest szyszymora?
a)zjawa Hinduska
b)zjawa z Irlandji
c)zjawa Londyjska
Pytania numer 2
Co to jest Feniks?
a)krokodyl
b)ptak który leczy łzami
c)nazwa eliksiru
Pytanie numer 3
Co to jest Wila?
a)uczennica
b)zjawa ktora pojawiła sie w czwartej czesci
c)pomnik w Hogwarcie
Pytanie numer 4
Kto to jest Nicolas Flamel?
a)czlowiek ktory wymyślil kamień filozoficzny
b)czarny pan
c)mugol
Pytanie ostatnie pytanie czyli 5
Kto to jest Leprokonus?
a)coś jak skrzat
b)konus
c)krasnal z zakazanego lasu
To już wszystkie pytania.
To jest łatwe.Aby odpowiedzieć napiszcie w komentwani.
Pytanie 1
odpowiedz d.
Odpowiadajcie.Zapraszam!!!Papa!!!
Tytuł: Rozdzial 2 "Ratunek "
O godzinie: 17:35:54
Dnia: niedziela, 4 lutego 2007
Autor: {ksywa}
Zobacz |22| Komentuj
-Co to moglo niby być ?-zapytal Ron patrząc na Hermione.
-Nie wiem mówilam Ci to już trzy razy.-odpowiedziała idąc coraz szybciej.
Ron idac za Hermioną zacząl sie przyglądać jakiejś rudo wlosej dziewczynie z Huffelpuffu.
-Jacie kręce.-powiedzial pod nosem stajać na drodze i nie spuszczając z niej oka.
-Co mówileś???-zapytała Hermiona obracając się.
Ron na moment spuścil z niej oko i odpowiedział:
-Ja?Ja nic nie mówilem chyba ci się coś zdawalo.A ja musze gdzieść iść.
Hermiona zapytala:
-Do kąd?Idziesz???
-Aaaaaa...-myślal co jej odpowiedzieć-aaaa...-Do dormitorium.No to pa!!!-krzyknąl idąc w strone mostu.
-Acha to pa!!!-odpowiedziała idąc w przeciwną stronę gdzie znajdywala się
mala gorka przy Czarnym Jeziorze.
Idąc w strone górki nuciła coś pod nosem ,a gdy doszła torbe którą miała poborzyla na kamieniu .Wyjmując z torby książke o magicznych stworzeniach.Po paru minutach przerwala czytanie .Schowala książke i wyjeła swój rysownik w ktorym miała rózne rysunki ktore przedstawialy krajobrazy.Po wyjeciu rysownika wyjeła ostry ołówek i zaczęla rysować Czarne Jezioro które przednia się znajdowalo.
Na początku zaczęla rysować jezioro , następnie las .A na koncu inne szczeguły które sie za jeziorę lub przed jeziorę znajdowaly .
Gdy już prawie już kończyła poczuła jak by coś pod nia sie trzesło.
Po paru sekundach dolna część górki się odlamala.
Hermiona zaczęla szybko pakować swoje rzeczy .Powoli idąc częśc górki na której stala się załamala pod nią.
Hermiona ledwo łapiac się kamyka wolala o pomoc:
-Pomocy!!!!-krzyczala ile mogla.Po chwili uslyszala jak by ktoś w jej stronę biegła.Okazało się ,że to był Draco.
Przez moment stał patrząc na Hermiona ktora robiła sie cala czerwona
-Prosze pomóż mi!-krzyknęla .
Drac szybko chwycił Hermione za dłoń i wciągnął ją na góre.
-Nic ci nie jest?-zapytał z przeraząna miną.
-Nie nic.Dzieki.-odpowiedziała ledwo oddchajac.
Hermiona pomyślała:
"Moze Draco nie jest ,aż taki wredny.Może tylko udaje takiego"
-Dlaczego mi pomogłęś?-zapytała.-Kiedyś nazwałes mnie wredną szalmą.
Draco odparł:
-To już przeszłość.Co miałem zrobić ucec.-powiedzial.
-No nie.Musze lecieć .Naprawde dziękuje Ci za uratowanie mnie.-podziękowała i pobiegła w stronę dormitorium.
Spotykając na drodze Rona zatrzymala sie.
-Wiedzialem Cię.-powiedział ponurym głosem.
-No to dobrze ,że mnie wiedziałś.-odpowiedziała z lekkim uśmiechę.
-Widziałem Cię z Malfoyem.
Hermiona spojrzala się na Rona:
-Słuchaj to nie tak...-po chwili Ron przerwal jej
-Co to nie tak.Umawialiśmy sie chyba.-wydarł sie.
Hermiona z przerażąną miną krzyknęla:
-To nie tak uratowal mi życie .A ty wcale nie pobiegłeś do dormitorium tylko do tej rudo wlosej dziewczyny o imieniu Tess.-w jej oku pojawiła się łza.-Ty nigdy nie sluchasz do końca.-odpowiedziała i pobiegla w stronę łazienki dla dziewczyn.
-Co jej się stało?-zapytal Harry którydopiero co przybiegł do Rona.
-Nic sie nie stało.-odpowiedzial ,a nastepnie pobiegł za Hermioną.
Hermiona wchodząc do łazienki usłyszala jak Ron ją woła ja piegnąc do dormitorium.
Hermiona spokojnie siadając na ławce ktra stala w lazience .
-Co ci się stalo?-zapytala wychodząc z kranu Jęczaca Marta.
-Możesz się odemnie odczepić.Dlaczego każdy mnie o coś ciagle zaczepia!!!-krzyczeła ,aż odbiło się echo.
-Doobrze.-powiedziala i wskoczyła do kibla.
Hermiona wycierając sobie twarz wyszla z lazienki idac w strone biblioteki.
Idąc pare minut napotkala na drodze Malfoya.
-Cześć!!!-powiedziała z uśmiechem na twarzy.
-Część!!!-odpowedzial także z uśmiechem na twarzy.
Nagle twarz Hermiony rozjaśnila się.
-Hermiona nie mów ,że Ci się on spodobal.-mówiła pod nosem Hermiona.
Hermiona zakrącając spostrzegła Ron z tą rudo włosą dziewczyną.
-Witam.-przywital Hermiona z wrednym uśmiechem na twarz.
-Kto to jest Ron?-zapytala Tess
Ron spojrzał na Hermione z wściekłą miną i odpowiedzial:
-To jest Hermiona , jest w Gryffindorze.
-No Ron Twoja dziewczyna na Ciebie czeka Luna Cie woła-powiedziala Hermiona z uśmiechem na twarzy.
Tess spojrzala na Ron krzycząc:
-To ty masz już dziewczyne!!!Jakąś Lune .Mówiłeś ,że nie masz.Sorry ,ale nie jesteśmy już parą.-powiedziala i poszla .
Ron znowu zrobił wsciekłą mine:
-Dzięki.Wiesz stokrotne dzięki.-podzię kowal z sarkazmem i takrze poszedł.
A Hermiona byla z siebie zadowolona.
Nastepnego dnia...
Hermiona biegnąc w strone Malfoya krzyczała:
-Draco!!!Zaczekaj!!!
Draco w pewnym momencie zatrzymal się odwracając glowe:
-Co chcesz?-powiedzial niezbyt zadowolonym glosem.
-Chcialam Ci podziękować robiąc to...-Hermiona podbegając do niego stanęla i pocalowala Malfoya w usta.
Następny rozdzial już niedługo...
Zapraszam was na moje blogi panna-nastoltka.mylog.pl oraz na ja-i-trio.mylog.pl i zapraszam wa też do mojego klubu hogwart-klub.klub.mylog.pl
Mam new sonde głosujcie.
Tytuł: Rozdzial 1
O godzinie: 11:57:29
Dnia: piątek, 2 lutego 2007
Autor: {ksywa}
Zobacz |17| Komentuj
-Ile my mamy się jeszcze uczyć z magii naturalej?-zapytal znudzony nauką Ron siedząc na wielkim fotelu.
Hermiona podeszła do półkiz książkami z działu Magia naturalna.Wyciągnęła jedną książke i położyła ją na malym stoliku mówiac:
-Przeczytaj tą książke ,a odrazu się nauczysz.Ron spojrzal się na książke ,a następnie na Hermione.
-Tak myślisz?-zapytala.
-Sama się przez nią nauczyłam!-krzyknęła cicho odchodząc .
Ron powoli wziąl ogromną książke i zacząl szukać rozdziału z magią naturalną.
-Jest.-i zacząlczytać.
Magia naturalna
Prestiż magii wzrósł w pietnastym i szesnastym wieku w związku z powstaniem "magii naturalnej" , ktora nie uciekała się po pomoc
do istot nadprzyrodzonych .Będąc w owych czasach swego rodzaju " nauką" , naturalna magia bazowała na przeświadczeniem ,
że wszystko ,co jest częścią natury- ludzie ,rośliny , zwierzęta ,skaly i mineraly - przepełnione jest potężnymi ,choć ukrytymi
mocami nazywanymi "właściwościami okultycznymi".Dla przykładu kamienie szlachetne mialy posiadać moc uzdrawiania chorób,
wpływannia na nastrój ,a nawet sprowadzania szczęścia.Do właściwosci okultystycznych ziól należał uzdrawianie- czasem wystarczyło
jedynie zawiesić ja nad łóżkiem chorego.Nawet liczby i kolory mialy swoje ukryte własności.Co wiecej ,wszystkie elementy natury połączone
były ze sobą znaczącymi ,aczkolwiek tajemnymi sposobami.Magowie praktykując naturalną magię ,do których zaliczali się ócześni medycy.
stawiali sobie za cel odkrycie tych sił i związków miedzy nimi i wykorzstanie ich dla uzyskania pozytwnych efektów ...
Następnego dnia po sprawdzianie z magii naturalnej...
-Hermiona !!!!-krzyczał Ron biegnąc w strone Hermiony.
-Słucham?-zapytala.
-Dzięki za ksiazke .-podziękowal.
-Prosze.
Następnego dnia.
-Oto wyniki sprawdzianu.
Hermiona Granger -Rewelacyjna ocena
Ron Weasley - Wspaniała ocena
Harry Potter - Bardzo dobra ocena
Draco -Dobra
Luna Lovegood - Wspaniała ocena
Klara Wather - Dobra
....
...
...
...
...
...
-Ron widzialeś po lekcjach Harrego.-zapytala Hermiona
Ron odwrócil głowe w strone Hermiony i odpowiedzial:
-Nie.Pewnie poszedł na lekcje u Dumberdora.
-No tak.
Do Hermiony i Rona podbiegla Ginny wykrzykując:
-Ron ,Hermina chocci zobaczyć bietwe Luny z Pansy.
Hermiona prychnęła:
-Co!!!-i pobiegla jak najszybciej za Ginny ,a Ron za nią.
Z daleka bylo slychać krzyki:Luna!!!Luna!!! lub Pansy!!! Pansy!!!
Hermiona widzac tłum uczniów podbiegla jak najszybciej do Nevilla
-O co poszlo tym razem???-zapytała Hermiona
-Luna niechcący podcieła Pansy.-odpowiedzial.-Dyrektor.
Hermiona odwrucila glowe i kątem oka zauważyła idacego Dumberdora a za nim biegl Ron.
-Następnym razem nie biegnij tak szybko.-powiedzial ledwo dysząc Ron.
Z tłumu przepchnęla sie Lina z podbitym okim.
-Co ci jest!!!-zapyta Ron
-Nic-odpowiedział-Lepiej ze mną nie zadzieraj!!!-krzyknęla Luna do leżacej na ziemi Pansy.-Jak by co to ona zaczeła.-powiedziała i poszła.
Hermiona razem z Ronem dziwnie się patrzyli na nią.
-Ron idziesz na spacer?-zapytała Hermiona
-Tak ide.-odpowiedzial łapiąc za rekę hermione.
-Hej kolego bez takich numerów.-krzyknęła Hermiona.
Po godzinie spaceru Hermiona zauważyla lażący na ziemi koszyk ktory sie ruszał.Pociągneła Ron i podbiegła do koszyka.
-Lepiej ,żebyś tego nie otwierała.-bal się Ron.
-Ron nie przesadzaj.-chwycila za maly otworek...-AAAAAA!!!
Tam coś jest obślizglego!!!-krzyczała i powoli odeszła.
Dalsza częśc niedługo...
Tytuł: Pierwsza częśc konkursu.
O godzinie: 13:02:49
Dnia: piątek, 19 stycznia 2007
Autor: {ksywa}
Zobacz |146| Komentuj
Hey.Mamy już kandydatow do konkursu.A oto oni:
1.emma-w.mylog.pl
2.sekrety-panny-granger.mylog.pl
3.hermione-cho-life.mylog.pl
i ostatni blog
4.pamietnik-hermi-granger.mylog.pl
Przypminam zasady:
1.Na siebie mozna głosować tylo 10 razy.
Inni mają na ciebie glosowac.
2.Trzeba być zalogowanym
3.Prosze nie robić czegoś takiego
1
1
1
Ani czegos takiego
1000 glosów na nr.1
Nie można robic czegoś co jest z tym związane np:
1 1 1 1
4.Prosze prestrzegac tych zasad
A oto nagrody:
I miejsce-zmieniłam omentarze do wygranie 160 komentarzy
II miejsce-50 komentarzy
III miejsce-15 komentarzy
A nagrody pocieszenia to 5 komentarzy.
Przypominam za samowstapienie do konursu dostajesz 10 komentarzy
Przedtem było 5
Glosujcie.
Zapraszam!!!Papa!!!
                                                         
2006 lipiec (1) sierpien (1) wrzesień (3) październik (5) listopad (8) grudzień (7)
2007 styczeń (3) luty (5) marzec (1) kwiecień (1) lipiec (1) sierpien (1) wrzesień (1) październik (1)
2008 styczeń (1) marzec (1) czerwiec (1)
#Wykonawczyni: Korni .
#Przebieralnia Szablonów
|